wymierzonym w Mowery’ego.

nie zostawia za sobą wyraźnych śladów. Ale ciesz się, że to nie on, bo
framugę. Smutnymi oczyma patrzył na szary ocean,
Kiwnęła głową, sprawdziła lusterka, a po dostrzeżeniu luki
telefon zadzwonił, chyba po raz setny tego dnia, szarpnął za
nazywa się Diaz. Może tak nie jest, ale to nazwisko wciąż natrętnie
24

an43
pomyliliście się w swoich ocenach moich działań. I zostawmy to już.
- Hijo de la chingada, a ty mnie pamiętasz? - odparła powoli po
najprawdopodobniej fałszowała akty urodzenia porwanych dzieci do
- Chciałabym. Ale to moją twarz ludzie kojarzą z
jej do ust butelkę wody Zdołała przełknąć odrobinę, a coś w niej
kobiecie udało się wyprostować drżące kolana i zablokować je w tej

nosem i bez namysłu wyciągnął rękę.

Milla siedziała, wpatrując się intensywnie w aparat, usiłując
nic z tego.
- Ale idąc, mijaliśmy jeszcze zakręt w lewo.

przebrnęła przez rehabilitację. Odstawiła całe życie prywatne na bok,

wyjazdu do Waszyngtonu jesienią.
- Ty również. Żadnych więcej spotkań z Marleyem.
– Daisy i jedna z jej przyjaciółek robiły jeszcze wino z mleczy.

się w Stanach.

go przecież wieczorem, a on miał za sobą dzień wypełniony
– Wiedziałam o tym – rzuciła i wyszła.
W dwie minuty po jej wyjeździe w kuchni pojawili się J.T. i